Cykl książkowy #2 Książe

Tekst został pierwotnie opublikowany 22.02.2017r.

Któż nie słyszał o Księciu? Można się o nim dowiedzieć już w czasach nauki w gimnazjum (przynajmniej w moim pokoleniu), istnieje szeroko w popkulturze (np. występuje jako postać w grze Assasin’s Creed), jego hasła są powszechnie znane – być jak lis i lew, polityk nie jest niewolnikiem swoich słów. I dla mnie to jest największy problem tego traktatu. Ze względu na ponadczasowość jego przekazu z książki nie da się wyciągnąć nic nowego.

Niccolò Machiavelli opisuje rządy księstw. Jakie są ich rodzaje. Jak powinno się  w nich rządzić. Jak nie popełniać błędów. W największej mierze koncentruje się stosunkach między księciem a ludem i arystokracją i zarządzaniem wojskiem. Jednak fakt, że traktat powstał w określonym czasie na określonym rejonie (renesansowe i “dzielnicowe” Włochy) powoduje, że jest może nie tyle zdezaktualizowana, a nie pokazuje całej prawdy. Jeśli zaczniemy czytać między wierszami to odkryjemy że jest to po prostu podręcznik. Podręcznik inspirowany postacią Cezara Borgi na temat jak powinien wyglądać przywódca który będzie w stanie zjednoczyć państwo włoskie. Ostatni rozdział traktatu, który jest skierowany do Rodu Medyceuszy jedynie to potwierdza.

Nie znaczy to jednak, że nie warto jej przeczytać. Warto. Warto poznać jego sposób myślenia, człowieka, który wyprzedził teraźniejszość i opisał prawdę, która w pewnej formie jest aktualna do dziś. Może ktoś się zainteresują historią Włoch, to nie mój rewir, natomiast gromadzenie wiedzy zawsze jest wartościowe.

Advertisements