Cykl książkowy #10 – Aforyzmy Greków. Erotyki Safony

Książka-skarb. Na przeszło 300 stronach autor przytacza wręcz niezwykłe pokłady mądrości i piękna.

Sama książka składa się z dwóch części. W pierwszej mamy masę aforyzmów z całego przekroju historii greckiej, począwszy z dzieł Hezjoda i Homera, a skończywszy na niemal współczesnych autorach jak Jorgos Seferis czy Nikos Kazantzakis. Druga część poświęcona jest poetce Safonie i jej erotykach – wierszach miłosnych.

Część z aforyzmami jest dłuższa i możemy zauważyć tu ciekawą rzecz. Na przestrzeni wieków Grecy kultywują te same wartości (które nieznacznie ewoluują, np. z czasem Grecy zaczęli coraz bardziej doceniać kobiety): samodoskonalenie się, życzliwość, potęgę czynów ponad słowami, nieustraszoną odwagę, poddanie się losowi, siłę umysłu ponad ciałem, brak strachu przed śmiercią, nie mówienie źle o zmarłych i nieobecnych osobach, kontrolę życia. Interesujące są też nieszczęścia: ślub, ignorancja, niewiedza i kobieta. Warto zwrócić uwagę na ostatnie – Grecy uważali, że zła kobieta może być największym nieszczęściem (jak Pandora), a dobra jak największe błogosławieństwo (jak Penelopa, żona Odysa). Szczególnie polecam aforyzmy z antyku.

Druga, krótsza część poświęcona jest Safonie, już legendarnej poetce. Nikos Chadzinikolau napisał krótką przedmową gdzie rozwiewa wątpliwości na temat rzekomego homoseksualizmowi autorki i opisuje jej działania na wyspie Lesbos. Safona była bardzo szanowana przez jest współczesnych Greków, Platon nazwał ją dziesiątą Muza i ciężko się z nim nie zgodzić – jest muzą miłości i namiętności. Późniejsi autorzy też się nią inspirowali (np. Petrarka czy Boccaccio), a Maria Pawlikowska-Jasnorzewska została ochrzczona polską Safoną.

Jedyną wadą zawartych tu wierszy (i ich fragmentów, które ocalały) jest fakt, że jest ich tak mało. Ich tematyką jest miłość (w różnych odmianach), ale nie tylko – poruszana jest tu też przyjaźń (pamiętajmy, że w starożytnej Grecji mogła ona znaczyć więcej niż współcześnie) czy przemijanie. Są przesycone emocjami, żarem, miłością, namiętnością. Nie sposób nie odczuwać przy nich „wzburzenia serca”. Na dodatek tłumacz bardzo dobrze się spisał i widać, że Safona nie tylko umiała dobrze pisać pod względem wyrażania emocji, ale też technik lirycznych.

Advertisements