Jak napisać scenariusz? Część zerowa: jak przygotować się do pisania fabuły? Metoda siedmiu kroków

Uwaga: Wpisy należące do tej serii będą podejmowały tematykę pisania scenariusza filmowego. Nie uważam się za guru w tej kwestii, mam jednak pewną wiedzę, która może pomóc tym, którzy jej nie posiadają. Wykorzystam swoją wiedzę i umiejętności, by pomóc innym, choćby w małym stopniu. Ta seria poradników przeznaczona jest głównie dla machinimerów (osób tworzących filmy fabularne z wykorzystaniem silnika gier komputerowych), ale mogą z nich korzystać dowolne osoby, które zajmują się bądź chcą się zająć aktywnościami, gdzie wykorzystają umiejętności tworzenia historii.

Jeśli ktoś z was kiedykolwiek przyglądał się procesowi twórczemu, obecnego w pracach profesjonalistów to bez trudu zauważy, że opierają się oni na tzw. strukturze – pierwsze robi się rzeczy podstawowe, ogólne, które z czasem się rozwija i ulepsza. Posiadanie struktury i organizacji pracy pozwala również po części uniknąć “bloku” – sytuacji kiedy to twórca nie jest w stanie popchać swojego dzieła naprzód.

Dziś zaprezentuję technikę, która pomaga ową strukturą stworzyć. Jest to tzw. metoda siedmiu kroków, i jest przeznaczona do pisania opowiadań, jednakże bez trudu można ją przenieść na scenariopisarstwo, szczególnie jeśli idzie o krótkie filmy.

Dokonałem w niej dwóch korekt, po pierwsze usunąłem krok siódmy, który mówił o publikowaniu dzieła i był zbędny. Po drugie przed krokami dodałem inny, który będzie na pozycji pierwszej.

1. Burza mózgów – a więc wpadłeś na jakiś pomysł, może obejrzałeś/przeczytałeś coś co cię zainspirowało, a może od początku chciałeś napisać na jakiś temat? Tak czy inaczej, w tej chwili prawdopodobnie luźne pomysły kołatają ci się pod kopułą czaszki. Weź kartkę i zapisz te pomysły. Lub zapisz na komputerze, jeśli tak wolisz. Choć tutaj polecam robić to na kartce, żeby sprzęt elektroniczny cię nie rozpraszał. Pomyśl co może zdarzyć się w filmie, zapisuj pomysły – dobre i złe, pozwól przepłynąć pomysłom przez twoje ciało. Najlepiej jeśli pomysły będziesz zapisywał jako ciąg kilku słów, maksymalnie jedno zdanie. Jeśli poszczególne pomysły są ze sobą powiązane, np. dotyczą jednego wątku czy postaci, to połącz je za pomocą mapy myśli. Ciekawym sposobem na tworzenie owej sieci pomysłów jest korzystanie z fiszek i tablicy korkowej – na fiszkach zapisujesz pomysły i przypinasz je do tablicy korkowej odpowiednio je sortując.

2. Podstawa historii – drugi etap wymaga większej koncentracji, choć w mojej opinii jest łatwiejszy. Musisz przysiąść nad kartką (lub też komputerem) i napisać szkic historii podczas “jednego posiedzenia”. Korzystając z pomysłów, które wcześniej zapisałeś napisz co się dzieje w filmie (bez dialogów), do czego zmierza fabuła, jaki jest cel powstania historii. Właśnie w tym momencie powinieneś zadać sobie dwa pytania: 1. Co chcesz zyskać na pokazaniu historii? Dlaczego robisz to, co robisz? 2. Co jest aspektem historii, przez którego odbiorca poczuje się emocjonalnie zaangażowany? Owy zapis najlepiej zrobić w formie konspektu (synopsis), nie dłuższego niż jedna strona A4 (choć lepiej, żeby nie był dłuższy niż jedna strona A5). W takiej formie, jeśli opisujesz bohaterów, to opisuje się ich imieniem, rzeczownikiem (zawód, co robią w życiu – kształtuje to sposób myślenia bohatera i jego postrzegania świata) oraz przymiotnikiem (najbardziej wyróżniająca się cecha charakteru). Rada dotycząca tego etapu: napiszcie całość podczas jednego posiedzenia, nie powinno to wam zająć więcej niż 1-2 godziny, nie róbcie żadnych poprawek, po prostu piszcie, nawet jeśli uważacie, że gdzieś użyliście złego rozwiązania fabularnego to niech ono tam zostanie i nie rozstrajajcie rytmu swojej pracy, przez powrót do tych błędów. Na poprawki jeszcze przyjdzie czas. Waszym zadaniem nie jest skonstruowanie fabuły w “ostatecznej formie”, a jedynie bryły, z której ta fabuła się wyłoni.

3. Znajdź swojego protagonistę – żeby była jasność, fabuła danej historii to nie do końca to samo co “losy bohaterów obecnych w tejże historii”. Możliwe, że tworząc konspekt już macie jasne wyklarowane kto będzie owym protagonistą, jest to przejrzyste, szczególnie jeśli wasza historia jest historią typu “pewien ciąg wydarzeń widziany z perspektywy danej osoby”, czasami jednak nie jest to takie łatwe. Jak rozpoznać kto jest protagonistą? Stephen Koch powiedział kiedyś, że protagonista to postać, której losy są najważniejsze dla fabuły. Spójrzcie na postacie, które już posiadacie, porównajcie je ze sobą i konspektem i zdecydujcie, która z nich jest najważniejsza i ciągnie fabułę do przodu. Ona jest waszą kotwicą.

4. Rozpisz pierwszą scenę – w przypadku opowiadania czy powieści najczęściej mówi się o pierwszym zdaniu. W przypadku filmów oczywiście musi to być pierwsza scena. Funkcja jednak jest taka sama – ma zachęcić widzów do oglądania, ustalić ton historii i zaintrygować odbiorców. Do dziś za jedną z takich najlepszych pierwszych scen-zdań uważam zdanie otwierające Neuromancera – Niebo nad portem miało barwę ekranu monitora nastrojonego na martwy kanał.

5. Stwórz listę scen – standardowo stworzona lista scen przyjmuje formę tabeli. W tabeli powinny się znaleźć:

I. Numery scen – by lepiej orientować się w chronologii fabuły
II. Krótkie streszczenia – streszczenie poszczególnych scen na 1-2 zdania
III. Postacie występujące w scenie
IV. Typ sceny – bardziej nastawione na akcję czy na dialog?
V. Notatki do scen
VI. Postrzeganie sceny przez kolejnych bohaterów (tzw. PoV – Point of View, jakie są ich motywacje, co chcą osiągnąć w danym momencie?

Kiedy kończy się scena? Albo kiedy zmienia się czas (np. z dnia na wieczór) lub miejsce akcji. Po co robić listę scen? Zwiększa to kontrolę nad tym co już napisaliście, i łatwiej zorientować się, które fragmenty wymagają dopracowania.

6. Badania – Ten krok jest bardzo ważny, kiedy mamy już dobrze rozplanowaną fabułę, rozpracowany motyw i ton historii, wiemy do czego zmierza scenariusz – to możemy w końcu zająć się badaniami. Jest to rzecz skomplikowana – można badać różne aspekty dotyczące akcji (jak np. konflikt – będzie o tym więcej w późniejszych wpisach), szczegółów dopadających kolorytowi historii (czy też wzmacniających jego spójność wewnętrzną, poczucie realności świata, w wielkich skrócie to wszelka informacja/wiedza – pamiętajmy, że praca nad tworzeniem historii to w dużej części praca intelektualna) czy też studia nad postaciami (w, których bada się stworzone postacie i się je dopracowuje). Na ten krok warto poświęcić sporo czasu a jego efektów nie pożałujecie. Mała rada: za żadne skarby nie podejmujcie badań przed pozostałymi krokami, zaburzy to naturalny proces tworzenia historia i bardziej będziecie się przejmować szczegółami niż podstawami dzięki, którym fabuła może stać się dobra

7. Pisarstwo – w końcu docieramy do ostatniego kroku. To tutaj zaczyna się prawdziwa zabawa. Macie już pierwszą scenę, protagonistę, listę scen, grono pomysłów i informacji z badań. Bazując na tym wszystkim możecie zacząć pisać scenariusz, i oczywiście po napisaniu go – wielokrotnie poprawiać 😉 Poprzednie sześć kroków zagwarantuje wam, że prawdopodobieństwo “bloku” będzie dużo mniejsze, nawet jeśli wasza technika pisarska opiera się na “mocnych, acz rzadkich wybuchach twórczości”. Mając odpowiednią strukturę będzie ruszać przez kolejne strony scenariusza niczym burza a energia temu towarzysząca powinna być u góry skali. Więcej na temat tego etapu będzie już w następnym odcinku, gdzie zdecydujemy jaki program warto wybrać do pisania scenariusza!

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s